W ramach Tygodnia Bibliotek nasza biblioteka gościła Pana Marka Krauz - podróżnika i himalaistę, który opowiedział nam o swojej przygodzie w Himalajach. Pan Marek wyprawę rozpoczął 10 godzinnym lotem z Krakowa do Katmandu - stolicy Nepalu. W mieście tym żyją ludzie z turystyki, w sklepikach ulicznych można zakupić sprzęt wspinaczkowy oraz pamiątki.
Nepal to biedny kraj, gdzie obiad kosztuje 5-6 złotych, a doba w hotelu 10 złotych. Po ulicach można poruszać się rikszą lub skuterami, nie ma tam znaków drogowych, posługują się wyłącznie klaksonami, co jest ważnym wyposażeniem każdego pojazdu. Mieszkańcy ciepło podchodzą do turystów, językiem komunikacyjnym jest język angielski. Następnie lot do Lukli, lotnisko jest niebezpieczne ze względu na krótki pas startowy, który kończy się urwiskiem. Port lotniczy jest nazwany imieniem Tenzinga Norgaya i Edmunda Hillary’ego, którzy jako pierwsi w 1953 roku zdobyli góry.
W Lukli nie ma środków komunikacji, gdyż Himalaje to Park Narodowy, tylko są mosty linowe, między górami najdłuższy ma około 140 metrów. Bagaże noszą Juki- krowy. Namche Bazar to stolica szerpów- są to osoby, które się wychowały i żyją na wysokościach 3-4 tysięcy metrów n.p.m. Pomagają turystom
we wspinaczce na szczyty.
Podczas relacji Marek Krauz podkreślił, jak ważna jest aklimatyzacja podczas wysokogórskich wypraw. Wspomniał o tragicznych przypadkach turystów, którzy od razu wylecieli na wysokość 6000 metrów n.p.m. i zginęli z powodu braku odpowiedniej adaptacji organizmu. Mieszkańcy i turyści muszą pamiętać, że do wspinaczki potrzebne jest specjalistyczne wyposażenie: dobre buty, ciepłe ubranie, plecak, raki, pasy i zabezpieczenia. Warto też korzystać z nowoczesnych technologii — mapy topograficzne dostępne są online, które mogą działać bez Internetu, jeśli wcześniej je wgramy, a komórki można naładować odpłatnie w hotelach lub dzięki urządzeniom z fotowoltaiką na plecaku albo dynamo na korbkę.
Nasz podróżnik wspinał się na Island Peak, 6189 metrów n.p.m., niestety na ostatnim odcinku na około 150 metrów przed szczytem, poślizgnął się i osuną po lodowcu, wtedy podjął decyzję, że lepiej zawrócić zdrowy, co pozostawiło pewien niedosyt w naszym podróżniku. Mimo to, cała wyprawa była dla niego cennym doświadczeniem i źródłem emocji, które na długo pozostaną w jego pamięci. Wspinaczka powyżej 6000 metrów wymaga korzystania z butli tlenowych ze względu na rzadsze powietrze. Pan Krauz opisał różne metody wspinaczki, m.in. system alpejski, czyli wejście od razu z obozu bazowego na szczyt, czy etapowe przejścia przez kolejne bazy.
Wszystkie opisane przeżycia autor zaprezentował w swojej najnowszej książkę „Sześć tysięcy metrów prawdy …dziennik z krainy chmur i kamienia”, która jest relacją z jego górskiej przygody i refleksji na temat życia w wysokich górach. Wśród uczestników spotkania rozgorzała dyskusja na temat bezpieczeństwa w górach, odpowiedniego przygotowania, kultury ludzi tam mieszkających oraz piękna wysokogórskich szlakach.
Spotkanie z Panem Markiem Krauzem było nie tylko okazją do poznania fascynującej opowieści o podróży w Himalaje, ale także inspiracją do realizacji własnych marzeń i pasji.