• baner-6.jpg
  • baner-5.jpg
  • baner-7.jpg
  • baner-1.jpg
  • baner-3.jpg
  • baner-4.jpg
  • baner-2.jpg
Smaller Default Larger

b_120_0_16777215_00_img_aktualnosci_dyskusyjny_klub_luty_2017_dkk_luty_2017_recenzja-1.jpg16 lutego, właśnie w tym dniu miało miejsce kolejne spotkanie w ramach Dyskusyjnego Klubu Książki w bibliotece. Tematem dyskusji była książka Agaty Tuszyńskiej "Narzeczona Schulza". Książkę bardzo chętnie oceniła p. Urszula Szpila.

 

 

 

"Narzeczona Schulza" Agaty Tuszyńskiej to fascynująca opowieść o związku Brunona Schulza z Juną – Józefiną Szelińską, którą nazywał swoją narzeczoną. Historia obojga bohaterów została przedstawiona na tle burzliwych i tragicznych wydarzeń historycznych w latach 1933 – 1991r.

Na szczególną uwagę zasługują jednak przede wszystkim portrety psychologiczne przedstawionych postaci.

On – prowincjonalny nauczyciel rysunków i prac ręcznych w rodzinnym Drohobyczu, a jednocześnie pisarz o wspaniałej wyobraźni i utalentowany malarz. Autorka w sugestywny sposób przedstawia jego marzenia i nadzieje, lęki i obsesje, rozczarowania, zainteresowania, dewiacje.

Ona – nauczycielka literatury w żeńskiej szkole w Drohobyczu, z którego chce się wyrwać, piękna, wykształcona, inteligentna. Związek z Brunonem Schulzem wywarł wpływ na całe jej późniejsze życie. Wierność jego pamięci graniczy z obsesją. Rozpamiętuje historię swego narzeczeństwa, zastanawia się nad przyczynami rozpadu związku z artystą, analizuje własne zachowanie, błędy, które popełniła. Śledzi rolę innych kobiet w jego życiu, jest o nie chorobliwie zazdrosna, nienawidzi ich. Obserwuje narastanie pośmiertnej sławy Schulza, a jednocześnie ma pretensje do krytyków o niezgodne z jej odczuciem i oceną przedstawienia artysty.

Czy te portrety są prawdziwe? Trudno jednoznacznie ocenić. Wprawdzie autorka opierała się na faktach z życia bohaterów, relacjach świadków, listach, twórczości Brunona, ale wniknięcie w psychikę ludzką, zwłaszcza tak nieprzeciętnych postaci jest bardzo trudne. Niemniej jednak studium psychologiczne Brunona i Juny uważam za szczególnie intrygujący element powieści.